Nowy Rok motywuje do skladania postanowien noworocznych. I im wiecej sie zastanawialam, tym bardziej dochodze do wniosku, ze u mnie to nie zadziala. Bo pomyslow mam mnostwo, ale w ich realizacji umiem wytrwac tylko krotki czas. Najprosciej byloby mi obiecac, ze nie tkne papierosow (bo i tak nie pale i nie zamierzam zaczynac ;-). Na przejscie na diete nie mam szans, bo uwazam, ze poki wolno mi wszystko jesc, to nie bede sie ograniczac (chodzi mi glownie o wybor potraw, a nie o ilosc, ale przez moja teorie, jak tylko mam okazje to z wielka przyjemnoscia siegam po slodycze). Na to, ze bede sie co dzien choc troche uczyc, to juz za pozno, bo pare dni minelo.
I jedyne postanowienie, ktore ma szanse na realizacje, to to, ze przez najblizsze 3 tygodnie bede regularnie cwiczyc, zeby sie przygotowac do wyjazdu na narty - 24 stycznia ruszam ze znajomymi we francuskie Alpy na kurs, przy czym i tak nie wyobrazam sobie siebie szusujacej na stokach, widze sie raczej jak stoje na oslej laczce, przymierzam sie do ruszenia i dla bezpieczenstwa krzycze: 'Attention! J'arrive!' (Uwaga! Nadjezdzam!). Na wszelki wypadek jednak dobrze by bylo sie troche kondycyjnie przygotowac, wiec ostatnio chodze sobie co dzien do kina w centrum BXLi pieszo (czyli wedruje ok.30 minut w ciezkim smogu, bo przez ostatnie dni co chwila powtarzaja, zeby unikac cwiczen na powietrzu, nie wietrzyc mieszkan, bo przez mroz i brak wiatru zanieczyszczenie przekroczylo dopuszczalne normy). Nie jestem zatem do konca przekonana, czy te spacery mi faktycznie wyjda na zdrowie, wiec przezornie od wtorku zamieniam wedrowki na pilates i gimnastyke z fizykoterapeutka.
A do pracy bede sie motywowac jak najbardziej prawdopodobna wizja, ze siedze sobie w Alpach, w doskonalym towarzystwie, popijamy sobie grzane winko i podziwiamy piekne widoki.
niedziela, 4 stycznia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

3 komentarze:
Towarzystwo bedzie na pewno swietne!;-)
We francuskich Alpach bedzimy raczej objadaly sie raclettem i przybieraly na wadze;-)
A gdzie konkretnie wybierasz sie w Alpy?
Bonne annee 2009!
Pozdrawiam.
Reine_Marguerite
Jedziemy do St Sorlin d’Arves
http://www.saintsorlindarves.com/planstation.htm
http://narty.wp.pl/osrodki/saint-sorlin-d-arves,1158,1,1.html
Epski-Narciarki ;-)
Prześlij komentarz