wtorek, 14 września 2010

Nowy rok szkolny

No i wakacje definitywnie sie skonczyly. Zamiast dzwonka zadryndal budzik i po roku przerwy musialam przed praca powedrowac na kolejna lekcje francuskiego. Oj ciezko bylo. Lektor co prawda silil sie na zarty i juz na wstepne nam zaznaczyl, ze on nauczaniem zajmuje sie tylko z rana, po czym wraca do swojego glownego zrodla zarobkowania jako…budowlaniec i po godzinach poleca nam swoje uslugi, jesli ktos chcialby na przyklad kupic dom czy mieszkanie (facet oprocz jezyka chelpi sie znajomoscia tutejszego rynku i sluzy rada i pomoca). Po czym zaprosil nas na kawe.  Jak wychodzilismy z sali minelismy sie z jeszcze jedna kursantka, ktora wbiegla zdyszana i tylko spytala: ‘Czy to grupa A?’, ‘Tak’ i radosnie powedrowala z nami do kafejki. Kiedy przy stoliku kazdy mial cos o sobie powiedziec, dziewczyna wyrazila swoje zdziwienie, ze jak na poziom czwarty, to my niezle mowimy. My jestesmy poziom 6. Dopila kawke i biegiem poleciala szukac swojej grupy.

A my mielismy dyktando z liczebnikow (ktore wypadlo marnie, bo np.nikt nie mogl zrozumiec i zapisac ‘jednej dwudziestopieciotysiecznej’), dostalismy wytyczne co do materialow szkoleniowych (w czwartek mamy zakupic aktualny numer magazynu 'Le nouvel observateur', ktory bedziemy od deski do deski przerabiac do konca sememstru – ten jeden egzemplarz przez 5 miesiecy!!!) i lekcja sie skonczyla. Aha, i szczesliwie jako prezentacje nie musimy przygotowywac ekspose na temat Wspolnej Polityki Rolnej. Nauczyciel jako ciekawszy przyklad wystapien podal: piwo belgijskie polaczone z degustacja ;-)

Wieczorem zas rozpoczelam kurs niderladzkiego. Grupa liczy skandalicznie duzo osob i na 29 kursantow do pary przypadl mi bardzo specyficzny Walon w srednim wieku. Jak skonczylismy nasze dialogowanie przeszlismy na rozmowy prywatne. I tak dowiedzialam sie, ze jest z zawodu fotografem i pracuje… w szpitalu St.Luc. Powiem szczerze, ze mnie troche wcielo ze zdziwienia, ale zaraz wytlumaczyl, ze zajmuje sie dokumentacja preparatow medycznych, ktora pozniej wykorzystuje sie w publikacjach.

Czesi mowia, ze naučit se nový jazyk a získat nové duše. W dodatku mozna zawrzec bardzo interesujace znajomosci: z budowlanco-nauczycielem i fotografem organow. Niedogodnosci takie jak poranne wstawanie doprawdy przestaja miec znaczenie ;-)

Brak komentarzy: