wtorek, 9 grudnia 2008

Faits Divers (roznosci) (nie mylic z Fête d’Hiver ;-)

Na kursie niderlandzkiego siedze zawsze z Dunka, ktora opowiadala, ze w weekend byla z rodzina na przyjeciu swiatecznym organizowanym przez jej zaklad pracy. W pewnym momencie do jej malego synka podszedl chlopczyk i zaczal cos gadac po niderlandzku. Jej dzieci mowia po dunsku (w domu) i francusku (w szkole i przedszkolu), w Bettinie obudzila sie nadopiekunczosc i zaraz zainterweniowala i tego chlopca zapytala: 'Spreek je Frans?' (mowisz po francusku). On na to spojrzal z duma i glosno odparl: 'Neen, ik spreek Begisch!' (mowie po belgijsku ;-))

Nam nauczycielka zapowiedziala egzamin pisemny juz na 5 stycznia i tydzien pozniej ustny. Probowalysmy ja podpytac, czy beda na nim zagadnienia, ktore przerabiamy dodatkowo (np.czasowniki nieregularne w czasie przeszlym, ktore w programie sa dopiero w przyszlym semestrze). Lektorka na nasze pytania z wielkim zdziwieniem jedynie odpowiedziala: 'Ale przeciez uczycie sie dla siebie, a nie dla egzaminu!'. No tak. W sumie dla siebie. Niestety przez niderlandzki nie bede mogla sie zaangazowac do nowego musicalu 'Crazy for the music' przygotowywanego przez British Light Opera Company, bo na wstepnym spotkaniu na ktorym bylam od razu zapowiedzieli, ze proby beda m.in.w poniedzialki ;-( Przesluchanie dla choru bedzie polegalo na przespiewaniu rozlozonego na cztery glosy 'Can you feel the love tonight' (solisci swoich sil probuja innego dnia), co brzmi mniej wiecej tak: http://www.youtube.com/watch?v=2wF0cVdgFiM&feature=related

Na pocieszenie rusza wsrod Epsow polski teatr amatorski, wiec jest nadzieja, ze w nowym roku bedziemy miec nowe wyzwania! Poki co trwaja poszukiwania scenariusza.

Brak komentarzy: