Koncert 'Carols for Christmas' mimo kilku wpadek generalnie calkiem dobrze wypadl. Co prawda dyrygent sie nam spoznil na probe tuz przed wystepem, bo podobno gral na trabce na slubie znajomych. W ramach bonusu dla widzow w drugiej czesci koncertu wystapil goscinnie chorek z Rumunii i kiedy my w okolo 100-osobowym chorze z orkiestra symfomiczna siedzielismy na scenie, weszli z boku i zaczeli spiewac, nawet ladnie, ale przy akompaniamencie muzyki nagranej na syntezatorze ;-) Za to kiedy juz na koncowe utwory zapalono swiatla na sali, oprocz mojego kuzynostwa (ktore wiedzialam gdzie siedzi) udalo mi sie wypatrzyc na widowni kilku innych znajomych, wiec bylo mi bardzo milo.
Na wczorajszy koncert w Katedrze znajomi stawili sie jeszcze bardziej tlumnie i czesc z nich przezornie zaopatrzyla sie w aparaty i dzieki temu dzis zbieram zdjecia w koncertu. Teraz znajoma Holenderka, z ktora bedziemy spiewac koledy w pracy jest przerazona, ze 'Przybiezeli do Betlejem' prawidlowo spiewa sie szybciej niz cwiczymy, ale generalnie (prawie) wszystkim wystep bardzo sie podobal. W dodatku fajnie wyszly piosenki goralskie z akompaniamentem skrzypiec w wykonaniu jednej chorzystki z Zakopanego i nasze granie na kazoo ;-)
Teraz w planach mam jeszcze spiewanie jutro na wigilii w Reprezentacji jednego z polskich wojewodztw i od czwartku do srody codzienne koledowanie w pracy w czasie lunchu podczas zbiorki zabawek dla dzieci w szpitalach.
No i na swoj sposob czuc juz swieta…
Zreszta w centrum Brukseli sa juz swiatecznie ozdobione place i ulice, w gazetach jest coraz wiecej porad, co kupic na prezent, a w magazynach dla ekspatow pojawiaja sie artykuly tlumaczace tutejsze zwyczaje swiateczne.
Mnostwo informacji i o Zwarte Piet i o Sinterklaasie jest na Wikipedii:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zwarte_Piet
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sinterklaas
A na koniec zdjecie przebranego Siusiajacego Chlopczyka:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz