A z wycieczka bylo tak:
Pojechalismy pociagiem do Lembeek (ok.20 km od centrum BXLi) i nastepnie 45 minut szlismy pieszo do lasu. Wszysycy znajomi sie upierali, ze nie da sie do niego dotrzec od transportu publicznego, wiec wlasnie dzis udowodnilam, ze sie myla. Trasa byla piekna, bo miejsowosc okazala sie bardzo malownicza. Domki i ogrodki byly zadbane jak w Holandii
Czasem mijalismy niemal polskie krajobrazy
Chwilami widok byl bardziej egzotyczny
Natomiast las zapieral dech w piersiach. Caly wszerz i wzdluz byl pokryty niebieskimi drobnymi kwiatami, a w okolicy unosil sie delikatny miodowy zapach. Chodzilismy po nim okolo godziny i takie widoki nas nie opuszczaly
Endymion zwisly z bliska wyglada tak
Oprocz nas w lesie pelno bylo amatorow wedrowek i biegaczy. Doskonale oznaczono trasy piesze (choc i tak poszlismy inaczej) i szlak 'joggingu hiacyntowego'

Kwiaty te niestety kwitna bardzo krotko i za tydzien pewnie nie bedzie juz po nich sladu.
A wracajac do mitow, niekoniecznie wg Szymanowskiego, jeszcze dwie ciekawostki z wikipedii:
Endymion (gr. Ἐνδυμίων) – w mitologii greckiej młody pasterz, w którym zakochała się Selene (uwazana za personifikacje Ksiezyca). Obdarzony przez Zeusa wieczną młodością i zarazem wiecznym snem, spoczywa w grocie góry Latmos, co noc odwiedzany przez niepotrafiącą go dobudzić Selene. Jest symbolem piękna i spokoju śmierci, delikatnej urody młodzieńczej oraz wieczystego snu.
Hiakintos lub Hiacynt - w mitologii greckiej piękny młodzieniec, ulubieniec Apolla, który upodobał go sobie i nauczał strzelania z łuku oraz grania na cytrze. Zefir z zazdrości tak skierował rzucony dysk, że zranił śmiertelnie Hiakintosa, a z krwi zmarłego wyrósł kwiat zwany dziś hiacyntem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz