poniedziałek, 1 lutego 2010

Ojciec Damian z Molokai

Père Damien to wedlug sondazy ponoc najbardziej rozpoznawalny Belg na swiecie. Urodzil sie w malej wsi Tremelo, studiowal w Leuven i jeszcze przed konsekracja udal sie na Hawaje, gdzie zglosil sie do pracy z tredowatymi na Molokai. Szybko stal sie nie tylko duszpasterzem, ale i lekarzem, pielegniarzem, grabarzem, a przede wszystkim przyjacielem chorych (w sumie pisze sie o 12 funkcjach, ktore sprawowal rownoczesnie). Zmarl w wieku 49 lat. W pazdzierniku 2009 zostal wyswiecony przez papieza Benedykta XVI.

Dzis ojciec Damian jest zrodlem inspiracji dla innych pragnacych dazyc z pomoca i symbolem jednej z najbardziej popularnych akcji charytatywnych w Belgii organizowanych co rok pod koniec stycznia - http://www.actiondamien.be/. Corki mojego kolegi z pracy mocno zaangazowaly sie w dystrybucje magicznych dlugopisow z logo akcji, z ktorych dochod w tym roku jest przeznaczony dla Bangladeszu, gdzie trad i gruzlica zbieraja wciaz swoje zniwo. Dzieki nim tez sie stalam wlascicielka 4 pisakow (kolega niestety sam nie dal rady zapewnic odpowiedniego popytu dla wszystkich swoich 4 corek i prosil o wsparcie). Mimo zlej pogody, kryzysu, rosnacego bezrobocia, skupieniu sie na pomocy dla poszkodowanych w trzesieniu ziemi na Haiti, dzieciakom udalo się sprzedac 510 tysiecy zestawow.

A z ciekawostek: na stronie, gdzie opisano objawy i przebieg gruzlicy, wymieniono rowniez kilku znanych pisarzy, malarzy i muzykow, ktorzy zmarli na ta chorobe – wsrod nich jest m.in. nasz rodzimy Fryderyk Chopin (choc obecnie uwaza sie, ze cierpial na nieznana wowczas mukowiscydoze).

Brak komentarzy: