środa, 19 listopada 2008

Rock’n’roll versus Mazowsze

Cos sie opuszczam w blogowaniu, bo ostatnio tylko kraze miedzy biurem a probami. W pracy juz nam sie zaczal zryw przed koncem roku, a prob z reguly mam kilka na raz (tak to jest jak sie ciagnie 4 sroki za ogon). Teraz przede wszystkim zajmuje sie ustalaniem priorytetow: z praca bezwzglednie musze sie wyrobic, ale juz teatr w weekend przegral z lekcja rock’n’rolla, lunchowe konwersacje z francuskiego odpadly przy probie koled i przede mna jeszcze 3 tygodnie ciaglych wyborow.

Pierwsze w kolejnosci jest przedstawienie ‘Lata 50te’, w ktorych oprocz spiewania dostalam nieduza (aczkolwiek niezmiernie komiczna) role aktorska pierdolowatej tlumaczki-aktywiski i w najblizsza sobote mam zadanie znalezienia i kupienia sobie bialych podkolanowek (do tego biala bluzka, czarna spodniczka, pozyczam czerwona chuste i mam wygladac na przedstawicielke mlodziezy socjalistycznej). Najwiekszym stresem jest finalowy rock’n’roll, ktory idzie gorzej niz strasznie. Tak to fajnie wyglada, jak sie oglada, ale nauczenie sie krokow w dwie lekcje niestety przekracza moje zdolnosci.

Znacznie latwiejsze chyba beda wejscia z pieniem na ustach – tu przyklad wraz z choreografia:

Co tak dudni, co tak grzmi? Niebo huczy ziemia drży.
Czy wichura groźna dmie? Czy to burza idzie? Nie!

To idzie młodość, młodość, młodość i śpiewa (wejście marszem i środkiem na scenę) Leć w górę piosenko jak wiatr.
Niech spadnie jak burza, jak w maju ulewa, po której odradza się świat. (zatrzymanie się w rzędach przodem do publiczności)
Dla budowy młode dłonie (pokazują dłonie), dla budowy młoda myśl (chwytają się za głowę)
Potrafimy jutro bronić (pięść w górę), tego co tworzymy dziś. (palec wskazujący na ziemię)
To idzie młodość, młodość, młodość i śpiewa, to ona odrodzi świat. (przemarsz od prawej na przeciwny koniec rzędu)

Od Warszawy leci śpiew (bez marszu; pokazują ręką na prawo),
leci wzdłuż przydrożnych drzew (unoszą ręce nad głową imitując drzewa)
I powtarza piosnki treść: miasto wsi (dłonie rozłożone przed sobą) i miastu wieś. (dłonie do góry)

Ref. To idzie młodość... (marsz - pierwszy rząd wmaszerowuje od prawej za rząd drugi; rząd drugi z przodu a następnie wmaszerowuje od lewej za rząd pierwszy)


Nagranie w wykonaniu Mazowsza mozna znalezc tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=i1IdePplqng

Teraz tylko musze sie nauczyc tekstu, zapamietac te wymachy i gotowe. A moja role aktorska moge na szczescie odczytac z kartki sprytnie umocowanej w kajecie, w ktorym mam robic notatki. Uff.

Dalsze szczegoly opisze we wlasciwym czasie (jak go tylko znajde!). Teraz lece na probe ;-)

Brak komentarzy: