środa, 12 listopada 2008

Z unijnego podworka

Wracaja do lask krzywe ogorki i bulwiaste marchewki! Dopiero co mielismy dyskusje, czy krzywe banany smakuja tak samo, jak te dopuszczone do sprzedazy, a tu prosze – dzis sie ukazal komunikat prasowy, ze w ramach ograniczania biurokracji beda upraszczane unijne przepisy. Od 1 lipca bedzie mozna kupowac 26 nienormowanych produktow, w tym niewymiarowe ogorki, czeresnie czy groch i brukselke (choc nie bardzo wiem, jak te dwa ostatnie warzywa moga nie spelniac norm).

Z kolei w przyszlym tygodniu, 18.11., ustanowiono Europejski Dzien Wiedzy o Antybiotykach i jak wracam z francuskiego to widze wielki plakat promujacy ‘babcine’ sposoby walki z przeziebieniem czy grypa - naduzywanie lekow moze ponoc powodowac antybiotykoodpornosc drobnoustrojow i proste zakazenia beda nieuleczalne. Dodatkowo maja byc polaczone sily roznych krajow w walce z rzadkimi chorobami (komunikat z wczoraj).

A ja dzis caly dzien archiwizowalam dokumenty (fakt, ze mi sie zrobily zaleglosci z jakis 2 miesiecy, bo zawsze mialam wazniejsze rzeczy i moje biuro bylo zalane teczkami). Nie ma jak sie zajmowac konstruktywna praca!

Brak komentarzy: