UE ma swojego prezydenta. Zostal nim premier Belgii, prywatnie znany jako milosnik haiku i wiejskiego zycia. Herman Van Rompuy prowadzi swoj blog (po niderlandzku), na ktorym mozna znalezc probki jego poezji: http://hermanvanrompuy.typepad.com/. Tu przyklad (w moim tlumaczeniu):
Swiatlo nad morzem jest
Jasniejsze niz nad ziemia.
Niebo oddycha.
W nas tez odezwala sie wena. Epski przeciez rowniez sroce spod ogona nie wypadly.
Zaraz dostalam radosna tworczosc jednej znajomej (pozwalam sobie zacytowac bez zgody autorki, na swoje usprawiedliwienie majac, ze wiersz jest na moja czesc):
Cieplo. Wiatr. Pusto na szostym.
Czekamy - juz niedlugo.
;o)
Choc po coz wzorowac sie na Japonczykach, jak mamy tylu rodzimych poetow. Tu probka innej znajomej:
Jesienny wiatr juz wtargnal na szoste
a Twoje biuro ciagle puste.
Czekamy na Ciebie juz dni wiele
i czekac bedziemy - Twoi przyjaciele.
Normalnie niedlugo przestanie mi sie chciec wracac, bo spodoba mi sie czytanie peanow na moja czesc ;-) Potem pozostanie nam tylko szara rzeczywistosc... Jest bowiem czas poezji i czas prozy (zycia ;-)).
Ja co najwyzej moge sie porywac na limeryki:
Raz Wieczorynka na emigracji
Bolow dostala tuz po kolacji.
W szpitalu wyladowala
Na korytarzu lezala
Co wywolalo w niej sporo frustracji.
czy
Pewna grupa Epsek z Komisji
Bardzo waznej podjela sie misji.
Chora kolezanke wspierala
Mejle i SMSy slala
By w optymistycznej trzymac ja wizji.
i na koniec
Ostatnio jedna Agnieszka z Justynowa
Ktora choroba dopadla zoladkowa
Zaczela stosowac sposoby babcine
Zdrowiec w tempie 6 km na godzine
By do Brukseli wrocic cala i zdrowa.
piątek, 20 listopada 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

3 komentarze:
To ja dla odmiany nis nie napisze. Zreszta, mi nawet proza srednio wychodzi :))
Galka Anonimka
Swietne!!!
Zapytalas autorki o prawa autorskie???;-)
Brukselka
Zalozylam optymistycznie, ze skoro to poezja o mnie, to mam do nich pewne szczatkowe prawa. Na opublikowanie na blogu. Do ZAIKSu chyba nie trzeba sie zglaszac...? ;-)
Prześlij komentarz