Od Puchatka Lakomczuszka
- miodzio dla chorego brzuszka ;-)
Plus dwa peki tulipanow dla wiosennego nastroju na koniec listopada.
Plus powitanie na lotnisku w Brukseli.
To bylo wczoraj. Dotarlam tam gdzie moje miejsce. Choc tylko na 3 tygodnie i lece do Polski na swieta.
Trudno bylo wrocic po miesiacu. Z jednej strony bardzo sie stesknilam za znajomymi i za praca, a z drugiej strony ostatnie tygodnie nie daja o sobie zapomniec. Do tego od nowa musze sie przyzwyczaic do mojego mieszkania (np.wciaz slysze przelatujace nad glowa samoloty, na ktore wczesniej nigdy nie zwracalam uwagi). Oprocz Epsek, Kubusia i kwiecia, czekal na mnie swiezutki, pachnacy i jeszcze cieply krupniczek (taki z warzywami, zeby nie bylo zlych skojarzen) plus kilka drobiazgow po gosciach z Wloch, ktorzy z polrocznym synkiem odwiedzili mnie na przelomie pazdziernika i listopada (wsrod pamiatek zostaly tez ich klucze od mieszkania ;-).
Jutro wracam do pracy ku chwale Europy.
Podczas 4 tygodni mojego zwolnienia:
- ratyfikowano traktat lizbonski
- wybrano prezydenta UE i wysokiego przedstawiciela ds.wspolnej polityki zagranicznej i bezpieczenstwa
- ogloszono nowy sklad Komisji Europejskiej
Dodatkowo:
- kolega, z ktorym bezposrednio wspolpracuje, juz mnie pocieszyl, ze nie ma duzo do zrobienia, tylko kilka najwiekszych, najgrubszych i najbardziej skomplikowanych teczek ;-)
- wyrzucono mnie z kursu francuskiego za nieobecnosci i mam straszne zaleglosci na niderlandzkim
- ominely mnie 2 wyjscia do teatru i seria wycieczek do muzeow, ktore organizowalam ze znajomymi w ramach dni otwartych w kazdy czwartek
- nie dotarlam na 30tke mojej znajomej w Amsterdamie
- nie spiewam na koncertach choranych
Plusy:
- pomieszkalam troche z rodzicami
- moglam miec zachcianki, ktore (wczesniej czy pozniej) byly spelniane: buleczki na sniadanko, pampuchy na obiadek, szarlotka czy swiezy sok z marchewek
- wyspalam sie za wszystkie czasy (choc wciaz spie jak susel)
- naogladalam sie polskich seriali do znudzenia
Podsumowujac:
Koszt leczenia w Polsce - ok. 4000 zl.
Cena dodatkowego biletu powrotnego do Brukseli - 400 zl.
Powitanie zgotowane przez Epski - bezcenne ;-)

2 komentarze:
:)
GA
Kolejny wpis Wieczorynki - bezcenny;-)
Brukselka
Prześlij komentarz