czwartek, 19 lutego 2009

Bieg dla Europy

Zapisalam sie na bieg na 20 km!!! Przy czym nie mam zamiaru tego dystansu przebiec, lecz przejsc, a wlasciwie przemaszerowac (z moja kondycja to juz jest wyczyn). Instytucje zapewniaja pewna pule miejsc dla pracownikow, ktorzy startuja pod haslem "Running for Europe" i ja sie zglosilam przez ‘Kolo Lekkoatletow Wspolnot Europejskich’ ;-))) Jako przewidywany czas zaliczenia dystansu szczerze podalam 4 godziny i dopiero pozniej sie zorietowalam, ze beda byc moze prowadzone statystyki dla poszczegolnych dyrekcji i z moim wynikiem narobie im wiecej wstydu niz pozytku (wiele osob podchodzi do biegu bardzo ambicjonalnie), ale sie pocieszam, ze i tak malo kto to wyzwanie podejmuje, wiec powinni sie cieszyc, ze wogole sprobowalam !

Natomiast teraz jest to dla nas wydarzenie numer jeden, choc do 31 maja zostaly nam jeszcze 3 miesiace. Osoby biegajace zaczynaja treningi, ja przeanalizowalam jedynie mapke i prawdopodobnie sprobujemy ta trase przejsc lub przejechac na rowerach troche wczesniej, zeby wiedziec czego sie spodziewac (np.juz wiem, ze ostatnie pare kilometow jest lekko pod gorke). Troche nam niestety przeszkodzi fakt, ze droga prowadzi miejscami przez tunele, gdzie na rowerku nie wjade, ale cos wymyslimy.

W kazdym razie juz sie ciesze na czaderska koszulke z haslem przewodnim na ten rok: 'Tobacco Free Europe', bajerancki numer biegacza, a na koniec dostane medal (nawet jak do mety dotre ostatnia) !!!

Wiecej info o biegu na stronie : http://www.20kmdebruxelles.be/20km/

Tak wyglada Rue de la Loi zaraz po wystartowaniu biegaczy:

Na poczatku biegna ludzie z Kongo:

Ale inni tez ambitnie podchodza do rzeczy:

A to moja konkurencja ;-)

Brak komentarzy: