piątek, 27 lutego 2009

Tanie latanie

Za tydzien lece na weekend do Polski odwiedzic rodzinke. Udalo nam sie znalezc doskonale polaczenie i przelot z Weeze (w Niemczech) do Bydgoszczy i spowrotem kosztowal… 7,50 eur, czyli pewnie wychodzi taniej niz jakbym chciala tam pojechac pociagiem z Lodzi. Ale tanie linie lotnicze maja tajemnie ukryte oplaty dodatkowe, np. 10 eur za zrobienie rezerwacji i zaplate karta kredytowa, 30 eur za zabranie ze soba walizki, ewentualne ubezpieczenia itp. Jednak absolutnym hitem jest wiadomosc z ostatniej chwili – Ryanair wprowadza oplaty za… korzystanie z toalety w samolocie. Jeszcze troche, a bedzie trzeba uiszczac dodatkowe sumy za awaryjne uzycie maski tlenowej i kamizelki ratunkowej.

Zreszta juz ktos o tym pomyslal jakis czas temu i zrobil filmik, co nas czeka w przyszlosci (po angielsku): http://www.youtube.com/watch?v=i2kVWLorLVE



Natomiast w dobrym ukladzie do Bydgoszczy latwiej mi dojechac z Brukseli niz z domu Rodzicow w Polsce. Tutaj jade z kolezanka autkiem 200 km autostrada do Niemiec (moja znajoma jest warunkiem koniecznym, zeby cala operacja tak sprawnie sie udala), wsiadam w samolot i po godzinie jestem na miejscu. W Polsce najpierw musialam jechac PKSem do Lodzi, potem sie przesiasc na tramwaj albo zasuwac pieszo pare przystankow i na koniec 4 godziny kwitnac w pociagu.

Nic tylko podrozowac ;-)

Brak komentarzy: