
Na niedzielne spotkanie zrobilam kolorowe pierniczki. Okazaly sie strzalem w dziesiatke i kolezanka mnie poprosila o przepis. Sciemniac sie nie dalo i musialam sie przyznac, ze trzeba isc do polskiego sklepu, kupic pudelko z napisem ‘Pierniczki’ dr Oetkera, do proszku dodac jajko i margaryne, wymieszac i zalaczona w komplecie foremka wyciac 60 ciasteczek, ktore po upieczeniu mozna wymyslnie ozdobic.
Wczoraj z chorzystami wymienialismy sie doswiaczeniami kulinarnymi. Kiedy opowiedzialam o moich wypiekach znajoma oswiadczyla, ze ma inny pomysl... Najpierw zartowalismy, ze idziemy do lokalnego sklepu, kupujemy mieszanke ‘Les Vieux Pierniki’ dr Oetkera i dodajemy l'œuf i du beurre. Et voilà ;-)
Ale sie okazalo, ze jej przepis jest prawdziwy i sprawdzony:
Składniki
50g Margaryny
200g Miodu
200g Cukru
450g Mąki pszennej
1 Jajko
40g Kakao
1 Łyżeczka proszku do pieczenia
Przyprawa do pierników
Lukier do dekoracji
Opis przygotowania
Miód, cukier i margarynę rozpuść z łyżką wody. Dodaj przyprawę do pierników. Całość zagotuj, a następnie ostudź. Mąkę wymieszaj z kakao i proszkiem do pieczenia, dodaj jajko i masę. Składniki zagnieć na elastyczne ciasto, posyp mąką i zawiń w folię aluminiową. Odstaw do lodówki na kilka dni. Po tym czasie wyjmij ciasto z lodówki, a następnie rozwałkuj je na placek grubości 5 mm, w którym foremkami wycinaj pierniczki. Piecz je 10 – 15 minut w temperaturze 190 C. Ostudzone pierniczki dekoruj lukrem.
A jesli chcemy je powiesic na choince, to najlepiej zaraz po wyciagnieciu z piekarnika robic dziurki slomka, poki pierniczki sa jeszcze cieple i miekkie.
Ten przepis ma sie pojawic w najblizszym numerze gazetki dla polskich dzieci w Belgii – ‘Co w trawie piszczy’.
A zatem pierniczmy! I niech nam idzie na zdrowie!
PS Ponoc nie mozna ich piec zbyt dlugo, bo beda miec gorzki posmak. Nalezy zatem uwazac, zeby ich nie spierniczyc ;-)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz