piątek, 9 kwietnia 2010

Wieczorynka na polnych drozkach

...i w chaszczach, lasach, rezerwatach i na polach, czyli sezon spacerowy rozpoczety!


Dzis juz za mna 25 km w tempie ok.6 km/h, co jest wynikiem calkiem niezlym jak na dukty i drogi gruntowe, tory kolejowe (trzeba bylo tylko przepuszczac pociagi), piachy i kaluze (asfaltu to mielismy moze 5 km), porywisty wiatr i drobna mzawke.





Od jutra na nowo zaczynam wiesc zycie mieszczucha...

Brak komentarzy: