niedziela, 24 października 2010

Knocking' on Heaven's Door

Na wystawe Wima Delvoye natknelam sie wedrujac na wieczorne zajecia z solfezu. Zwykle jak ide 2-3 km to albo mam pustke w glowie, albo tak sie pograzam w swoich myslach, ze zapominam o calym swiecie. No i w pewnym momencie sie zdziwilam, skad przy parku w okolicy palacu krolewskiego wziela sie pieknie oswielona wieza ratusza. Przyjrzalam sie blizej i sie okazalo, ze na dachu BOZARu ustawiono 17metrowy odpowiednik najslynniejszej gotyckiej wiezy w BXLi.

Wim Delvoye (urodzony w 1965 roku, mieszkajacy w Gent) zyskal juz dawno swiatowe uznanie swoimi dosc kontrowersyjnymi dzielami. Na przyklad wytatuowal serie swin, malujac im na skorze od postaci z kreskowek Walta Disneya  do znaczkow Louisa Vuittona. Albo po miesiacach badan, spotkan i dyskusji z naukowcami, gastrologami i inzynierami, stworzyl skomplikowana maszyne do produkcji...ekskrementow o nazwie Cloaka. Najlepszych kucharzy proszono o przygotowywanie wykwintnych potraw, ladowano je z jednej strony, nastepnie przechodzily obrobke pod wplywem enzymow, bakterii i kwasow i efektem koncowym byl wiadomy wszystkim produkt, ktory sprzedawano widzom na pamiatke. Podsumowal pozniej, ze byl to fascynujacy projekt laczacy bankowosc, inwestycje, technologie, nauke, gastronomie, a wszystko to okazuje sie g... warte.

Jego gotyckie budowle rowniez nie pozostaly bez echa. Najpierw zaproponowal wybudowanie wiezy w Gent, ale wladze miasta nie wyrazily zgody tlumaczac, ze w sredniowieczu mozna bylo sobie cos takiego stawiac, a na dzien dziesiejszy miasto jest juz skonczone i nie przewiduje sie zmian. Artysta znalazl pole do popisu w Dubaju, gdzie mozna nie tylko dodawac wieze, ale nawet tworzyc wyspy w ksztalcie palm itp. I tu okazal swoje ekscentryczne podejscie, bowiem w Zjednoczonych Emiratach Arabskich propagowal styl wywodzacy sie z Chrzescijanskiej Europy. Jednak jego gotyckie dzwigi, samochody i 'wedrujace' wieze (Paryz, Wenecja itp) robia wrazenie na wszystkich.



W BOZARze oprocz konstrukcji ze zdjecia mozna tez obejrzec katedre jego autorstwa z dwuznacznymi witrazami, Double Helixes (czyli serie rzezb i szkicow przestawiajace spirale z ukrzyzowanym Chrystusem) i  miednice Daphne i Chloe. Na pierwszy rzut oka wszystko to jest sliczne, lsniace i esetyczne i dopiero jak sie blizej przyjrzec okazuje sie, ze nie wszystko zloto co sie swieci ;-)

Doskonalym dopelnieniem jest strona artysty (warto tam zajrzec, jak ktos akurat ma troche wiecej czasu): http://www.wimdelvoye.be/.

Zdjecia fabryki Cloaca sa tu: http://www.wimdelvoye.be/cloacafactory.php,
tatuaze tu: http://www.wimdelvoye.be/artfarm.php,
a gotyckie maszyny tu: http://www.wimdelvoye.be/chantier.php.

Wracajac zas do BOZARu, jeszcze przez miesiac mozna zobaczyc ciekawa wystawe 'Building for Brussels - Architecture and Urban Transformation in Europe'. Pokazano tam innowacyjne rozwiazania, ktore zastosowano w roznych miastach, aby poradzic sobie ze zmianami demograficznymi, problemami komunikacyjnymi i nowymi potrzebami. Bruksele nadal kojarzy sie glownie z art nouveau, a jesli chodzi o nowoczesna architekture, to niestety nie ma czym sie pochwalic. Ale jest nadzieja, bo skoro zorganizowano pokaz z makietami, opisami, filmami, oznacza to, ze ktos jednak mysli nad wizerunkiem miasta. Poki co wyciagnieto kilka niezbyt odkrywczych wnioskow:

  • liczba mieszkancow Brukseli rosnie i bedzie rosnac - szacuje sie, ze w tempie 60-82 tys nowych mieszkanow rocznie (glownie na skutek duzej dzietnosci imigrantow). Co ciekawe procent mieszkan socjalnych jest dosc niski (8.4%) w porownaniu z Paryzem (16%), Londynem (25%) czy Amsterdamem (55%!!!). Do 2020 roku ich odsetek ma tu wzrosnac do 15%. 
  • brakuje infrastruktury publicznej - szkol i obiektow sportowych. Podobno sa plany zbudowania nowego stadionu, centrum handlowego i filharmonii. 
  • bezrobocie w BXLi zalicza sie do najwyzszych w Europie (19,5%). 53% osob zatrudnionych mieszka poza miastem. 
  • miasto walczy z korkami. We wrzesniu 2010 zatwierdzono Iris 2 mobility plan, ktory ma rozwinac siec transportu publicznego (nowe linie tramwajowe i linia metra do Skarbka). Mowi sie tez o koniecznosci zadbania o estetyke dworcow, przystanow metra i parkingow, choc wszysycy wiemy, ze drugiej Moskwy to tu oni nie zrobia ;-)
  • pozycja Brukseli jako stolicy Europy kloci sie z poziomem zycia jej mieszkancow. Wciaz jest wiele dzielnic z biurowcami, ktore calkiem zamieraja na weekend (o pozostalosciach po dawnych fabrykach nie wspominajac, bo tam zycia juz dawno nie ma). Akurat pod wzgledem przemyslanego planu zagospodarowania terenu Bruksela jest daleko w tyle za innymi miastami.  

Wstep na obie wystawy (Wim Delvoye i o Brukseli) jest bezplatny. Ciekawie zapowiada sie jeszcze pokaz obrazow Lucasa Cranacha, ale to zostawilam sobie na nastepny raz.

Zas w Atelier 340 w Jette inaugurowano wlasnie wystawe naszej rodzimej grupy artystycznej Lodz Kaliska 'Niech szczezna mezczyzni': http://www.atelier340muzeum.be/Html_ENG/exhibitions.html ;-)

Brak komentarzy: