wtorek, 12 października 2010

Moskiewskie metro

W Moskwie mieszka ok.10 milionow ludzi, czyli tyle, ile w calej Belgii. Metro, ktorego budowe rozpoczeto w 1931 roku, ma dzis 141 stacji i dlugosc 250 km. Kazdego dnia korzysta z niego 6-8 milionow pasazerow, wiecej niz z metra w Londynie i Nowym Jorku razem.

Zas stacje metra, to prawdziwie dzielo sztuki.

Tu kilka przykladow (na zdjecia mozna klikac i powiekszac):

Stacja Arbatskaja zbudowana na planie radzieckiej gwiazdy


Stacja Kijewskaja (1954 rok) prezentujaca krzepkich wiesniakow zadowolonych z urodzaju (co bylo sprzeczne z rzeczywistoscia w owczesnych czasach)


Stacja Komsomolskaja, poswiecona 13000 czlonkom Komsomolu, ktorzy pracowali spolecznie wraz z zolnierzami Armii Czerwonej i robotnikami przy budowie metra  


Stacja Majakowskaja (1939 rok) zaprojektowana przez Aleksieja Duszkina, zdobyla Grand Prix na Wystawie Swiatowej w Nowym Jorku 


Nowoslobodskaja


Park Kultury


Taganskaja


Ploszczad Riewolucji (1938) - ciag oblozonych marmurem arkad z brazowymi posagami przedstawiajacymi 'bohaterow dnia codziennego', ktorzy budowali panstwo - zolnierzy Armii Czerwonej, robotnikow, sportowcow, pionierow, matki z dzieciem itp. Dotkniecie psiego nosa i pistoletu marynarza przynosi ponoc szczescie i faktycznie, jak postalam przez chwile, niemal wszyscy przechodnie macali oba punkty. 


Z moskiewskim metrem jest tylko jeden problem - czesto nie wiadomo jak do niego wejsc. Kiedy w srodku nocy wracalismy z opery i sushi z kawiorem do domu, w planie mielsimy dojsc do stacji Majakowskaja i wrocic do hotelu transportem publicznym (na lapanie okazji, ponoc bardzo popularne w tym miescie, sie nie odwazylismy). Doszlismy do skrzyzowania dwoch bulwarow Sadowaja i Twierskaja, przed nami po drugiej stronie ulicy bylo pieknie rozswietlone wejscie do metra i zero mozliwosci dostania sie do niego (i tu i tu piec pasow ruchu, pedzace samochody i brak przejscia podziemnego). Przejscie zajelo nam okolo kwadransa. 

Brak komentarzy: