Po kilku tygodniach zwlekania powrocilam ze znajoma do naszego pracowego chorku. Zmienil sie dyrygent, o nowym slyszalysmy wiele superlatyw, jemu z kolei obily sie o uszy opowiesci na temat spiewajacych Polek i 'Przybiezeli do Betlejem', ktore juz na zawsze chyba zapadlo w pamiec i podbilo serca wiekszosci rozspiewanych urzednikow. Przyjeto nas z radoscia i musialysmy sie zabrac na nadrabianie zaleglosci - podczas naszej nieobecnosci repertuar ewoluowal ze szlagierow operowych do muzyki dawnej i spiritual. Wczoraj 'na tapecie' mielismy kolede z Katalonii, gospel i renesansowa piosnke autorstwa krola Henryka VIII:
Dostalysmy tez propozycje nauczenia wszystkich kolejnej polskiej koledy, choc w takim 'towarzystwie' nie wiem, czy nie lepszy bylby na przyklad Waclaw z Szamotul ;-)
W miedzyczasie doinformowalam sie z dziejow Henryka II i zabojstwa arcybiskupa Tomasza Becketa, bowiem skonczylam 'Filary ziemi' Folletta, czyli kryminal, romans i powiesc wojenna w jednym. Po jakis pierwszych dwustu stronach zajrzalam do internetu w poszukiwaniu szczegolow dotyczacych katedry w Kingsbridge, wokol ktorej osnuta jest fabula powiesci i ze smutkiem wyczytalam, ze jest to niestety fikcja literacka vel pop historyczny. Choc nawet jesli to tylko bajka w sredniowiecznych realiach, to i tak zgrabnie i ciekawie napisana, a ja teraz cierpie na bol nadgarstka, bo czytam lezac i trzymajac ksiazki w reku, a ta niestety jest opasla (800 stron) ciezka (tylko w sensie doslownym, bo wartka akcja i nieskomplikowane watki sprawiaja, ze z zapalem przerzuca sie strone za strona) nieporeczna kniga. Na polce czeka na mnie drugi tom: 'Swiat bez konca' rozgrywajacy sie w latach 1327-1361.
Zas za pare dni jade na dlugi weekend do Londynu, gdzie robimy obchod po muzeach i bede sie mogla skonfrontowac moje wyobrazenia z rzeczywistoscia ;)
wtorek, 26 października 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

2 komentarze:
Tego spiewania muzyki dawnej to Ci zazdroszcze... :-) Sama bym chciala.
Pozdrawiam cieplo i zycze udanego pobytu w Londynie.
Reine_Marguerite
W Cambridge na pewno tez sa chorki, do ktorych mozna dolaczyc. Goraco polecam!!!
PS Do bloga http://francaise.blox.pl nadal zerkam i trzymam kciuki za Belgie ;-)
Prześlij komentarz