Tak wyglada zlota belgijska jesien. Dodam jeszcze, ze poza pieknym niebieskim niebem mielismy ok. 20 stopni. Kolo tych wszystkich miejsc przechodze kilka razy w tygodniu. Zdjecia po kliknieciu mozna powiekszyc.
Na poczatek Place Jean Rey, czyli okolice Rady Europejskiej:
Park Leopold, czyli okolice Parlamentu Europejskiego:
Park Cinquantenaire, na ktory mam widok z okna w biurze (dzis zamiast urzednikow w porze lunchu po parku spacerowaly cale rodziny w dziecmi):
Avenue Michel Ange (tu mieszkalam przez dwa lata i wciaz mam ogromny sentyment do tej uliczki, mimo ze obecne mieszkanko zdecydowanie bardziej mi sie podoba ;-)
Square Ambiorix:
Square Marie-Louise:
I jeszcze drobne zakupy u Araba po drodze...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz