wtorek, 12 maja 2009

Poligloci - patrioci

Mali potomkowie urzednikow maja prawo uczeszczania do Szkoly Europejskiej, ktora ma sekcje wszystkich krajow unijnych, w tym polska. Najzapobiegliwsi rodzicie, ktorzy juz od malego chca zapewnic dobry start i doskonale wyksztalcenie swojemu potomstwu, czasem staraja sie przeforsowac przyjecie malucha do sekcji francuskiej czy angielskiej, co sie generalnie spotyka z ogolna krytyka. Bo Polacy nie gesi i polskiego sie uczyc powinni, mimo ze dzieci od poczatku w przedszkolu lapia glownie obca mowe i z ta ich znajomoscia jezyka ojczystego bywa roznie.

Mam kolezanke, ktorej rodzice sa Polakami, ale ona i jej rodzenstwo urodzili sie w Belgii. W domu zawsze uzywano tylko polskiego, ale dzieciaki chodzac do tutejszej szkoly z czasem miedzy soba zaczely mowic po francusku. Powod? Rodzice uczyli ich tylko grzecznego poprawnego jezyka i pokazywanie emocji tudziez wtracanie przeklenstw bylo mozliwe tylko po francusku. Teraz pracuje jako opiekunka na obozach dla dzieci pochodzenia polskiego mieszkajacych w Belgii. I ponoc nie ma reguly, jak najlepiej nauczyc jezyka. Czasem oboje rodzice sa Polakami, a dzieciaki nie potrafia poprawnie sklecic zdania; czasem jezyka polskiego uzywa jedynie babcia, a maluch sypie wierszykami i piosenkami jak z rekawa. Jedno jest pewne – niezaleznie od wieku, znajomosc jezyka nie przychodzi sama. Albo dzieciaki cwicza go w przedszkolu czy szkole ze znajomymi, albo trzeba porzadnie przysiasc do tego w domu.

Opowiadala jeszcze historie swojego francuskojezycznego szwagra. Potocznie nazywaja go Pierrot (litera ‘t’ na koncu jest niema) i kiedy podczas rodzinnej uroczystosci wszyscy mowia po polsku, on stara sie przynajmniej wylapac, kiedy zaczynaja go obgadywac. I ponoc bardzo zywo reaguje, jak ktos powie ‘Dopiero co usiedlismy’, ‘Poprosze pierogi’ itp.

Pamietam tez historie jednego znajomego z Bialorusi – przyznal, ze polskiego uczyla go tylko babcia i przez dluzszy czas wogole nie wiedzial, ze to inny jezyk – zawsze sadzil, ze ludzie na wsi, w starszym wieku, po prostu dziwnie mowia po rosyjsku ;-)

No nic, ja szansy na bycie osoba dwujezyczna nie mialam, a polski zawsze pozostanie jako moj ulubiony jezyk. I kiedy wczoraj sie dowiedzialam, ze do mojego pakietu telewizyjnego dolaczono TV Polonie, wpadlam w zachwyt. Juz sobie wyobrazalam te deszczowe wieczory spedzane na delektowaniu sie mowa ojczysta nie z plyty DVD, a bezposrednio z telewizora. Poza tym ucieszylam sie, ze moze wreszcie pieniadze, ktore place za TV nie beda wyrzucane w bloto (ja nawet sama nie zauwazylam tego dodatkowego kanalu, tylko dowiedzialam sie o nim od kolegi). W pierwszej kolejnosci zabralam sie do wnikliwego przestudiowania programu telewizyjnego. I kicha. Niestety oferta programowa zupelnie nie przystaje do moich potrzeb. Nie jestem az taka desperatka, zeby zaczynac ogladac serial ‘Klan’ od odcinka 1670 czy ‘Plebanie’ odc.1291. ‘Na dobre i na zle’ jest w piatki, kiedy mam probe choru, a powtorki o 2.25 w nocy czy w sobotnie poludnia o 13.10, kiedy zwykle jestem na wycieczkach, nie wchodza w rachube. Czasem jest tylko niewielka szansa, ze moge trafiac na co drugi odcinek ‘M jak milosc’ (w soboty i niedziele o 18.25). A na codzien pozostaja mi jedynie ‘Wiadomosci’ jak juz sie zdarzy, ze o 19.30 bede w domu. No coz lepszy rydz niz nic.

Na poczatku roku w Gazecie Wyborczej czytalam optymistyczny artykul ‘Mniej telewizji w zyciu Polakow’ o tym, ze czas spedzany przez nas przed telewizorem po raz pierwszy spadl ponizej 4 godzin na dobe. Skad ci statystyczni rodacy w swoim grafiku maja takie ilosci wolnego czasu? Rozumiem, ze srednia zawyzaja emeryci, ale jednak gro telewidzow to ludzie w sile wieku. U mnie w porywach wychodza jakies 4 godziny tygodniowo. Zreszta jak po pracy i zakupach docieram ok. 18-19 do domu, to musialabym juz nic innego nie robic, tylko wegetowac na kanapie i wpatrywac sie w szklany ekran. A wieczory, ktore spedzam na niderlandzkim czy probie choru oznaczalyby dodatkowe 4 godziny wyrabiania normy w sobote i niedziele. Koniec z wycieczkami i czytaniem. Katastrofa. Moze lepiej, zeby moja platforma cyfrowa poprzestala na tej TV Polonia. A ja czas dalej bede tracic piszac bloga ;-)

Brak komentarzy: