Promenade du Chemin de Fer to jedna z ciekawszych sciezek rowerowych w Brukseli.
W latach 1881-1970 przebiegaly tedy tory pierwszej kolei elektrycznej w Belgii. Wraz z rozwojem alternatywnych metod transportu, budowa metra itp, linia okazala sie malo rentowna i trase przystosowano do potrzeb spacerowiczow i cyklistow. Obecnie jest to jedna z fajniejszych sciezek jakie widzialam w miescie (oczywiscie te lesne sa jeszcze lepsze i mniej zatloczone). Ma dlugosc okolo 6 km i wiedzie z Auderghem przez Park Woluwe do Stockel (tudziez odwrotnie).
Ta kladka nad Avenue Tervuren to czesc promenady
A to jedyna pozostalosc po przebiegajacych tutaj torach kolejowych
Park Woluwe w polowie drogi; nieco dalej na polnoc jest Parc des Sources, czyli Park Zrodliska (park o takiej nazwie jest tez w Lodzi)
Jak wracalam alejka biegaca rownolegle do promenady czerwienila sie jarzebina.
Rownie jesiennie wyglada sciezka rowerowa wzdluz Avenue Tervuren (najbardziej przeze mnie nielubiana, bo idzie wciaz po gore jak wracam do domu - choc dzis pierwszy raz przejechalam nia bez przerw na swiatlach - mialam nie tylko zielona fale, ale tak sie skupilam na robieniu zdjec podczas pedalowania, ze zapomnialam sie zmeczyc ;-)
Wczoraj idac rano do kosciola znalazlam w parku pierwszego dorodnego kasztana. Juz wkrotce ptaki zaczna odlatywac do cieplych krajow. Wiesc sie niesie, ze jesien...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz