W Tour&Taxis przez 4 dni mozna bylo obejrzec wystawe 50 zdjec polaczonych motywem przewodnim ruchu - w sensie fizycznym, duchowym, politycznym itp. Dochod z ich sprzedazy mial byc przeznaczony na cele charytatywne http://www.shootforgood.be/. Dzis bylam w okolicy i przy okazji postanowilam tez tam zajrzec. Kilka fotek dosc oryginalnych (w zyciu nie powiesilabym ich na scianie w salonie), pare calkiem fajnych. Moje ulubione zdjecie to wyscig dwoch slimakow (po francusku escargot) o przewrotnym tytule EscarGo (czyli Escar na przod).
W miedzyczasie przeczytalam ksiazke Szczygla 'Zrob sobie raj' o jednym z najbardziej ateistycznych narodow w Europie - Czechach. Sa w niej dwa swietne odniesienia do Polski.
Po pierwsze brakuje czeskich ksiezy i wiele parafii jest obejmowanych przez Polakow. Czesto nie cieszy sie to zbyt duza popularnoscia wsrod miejscowej ludnosci, a jedna bohaterka reportazu wrecz sie zalila:
Dlaczego jak na swiecie gdzies jest dziura, to ja wypelniaja Polacy? Co to za narod? Dlaczego taki wedrujacy? Ta Anglia, to przeciez mowia, ze tam Polska juz jest. Czy to przyzwoite, ze narod tak nie usiedzi spokojnie na miejscu?
Zatem jesli chodzi o ruch, to w oczach wielu narodow jestesmy mistrzami. Zreszta sama do dzis jestem pod wrazeniem ilosci rodakow, na ktorych natykalam sie na kazdym kroku w Londynie: w kawiarniach, recepcjach itp.
Mamy tez druga specjalizacje (wypowiedz autora ksiazki w kontekscie wypadku w Smolensku):
Nasz narod do zycia nie potrzebuje na przyklad autostrad i dlatego prawie ich nie mamy. Nasz narod do zycia potrzebuje nieszczescia. Dopiero, gdy pojawia sie nieszczescie - (...) jestesmy kims. Krzywda nas wywyzsza ponad inne narody. (...) Smierc powoduje uszlachetnienie czlowieka. Wiele lat w historii Polski walczylismy o swoja niepodleglosc i ciagle umieralismy za ojczyzne. Polacy sa wiec lepsi w celebrowaniu pogrzebow i klesk niz sukcesow. (...) Kiedy Czesi w listopadzie 1989 roku na placu Waclawa z radosci, ze upadla komuna, dzwonili kluczami, Polacy w czerwcu 1989 roku - bo u nas upadla wczesniej - w ogole tego wspolnie nie przezywali. Nie bylo zadnej wspolnoty wokol szczescia, ze ta okropna Polska Rzeczpospolita Ludowa sie skonczyla. Zadnej wyrazonej radosci.
Na przekor tej drugiej opinii, ja zaczynam sie szykowac do swietowania mojej 5 rocznicy pobytu w BXli i nabycia praw do pelnego ubezpieczenia zdrowotnego (dostalam paroletni okres porobny przy zatrudnieniu). Co prawda zostalo jeszcze 2 i pol miesiaca, ale burza mozgow (to bedzie wspolna impreza kilku jubilatek) juz sie zaczela!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz