czwartek, 4 listopada 2010

A to Belgia wlasnie

W dodatku do 'Tribune de Bruxelles', no.20 zamieszczono raport o stereotypach.

Najpierw co mysla Belgowie o Eurokratach:

  • sa aroganccy i pretensjonalni
  • nie placa podatkow
  • nie integruja sie z belgijskim spoleczenstwem - nie kibicuja Anderlechtowi ani zadnej innej druzynie, nie chodza do teatru
  • zyja jak paczki w masle ('cul dans le beurre'), maja piekne domy
  • przesiaduja na Place Luxebourg i w 'At Seven'
  • urzednicy tylko pisza przerozne raporty, a ich zony nie pracuja i spedzaja mnostwo czasu w fitness klubach
  • maja dlugie przerwy lunchowe i malo stresu


A co Eurokraci mysla o Belgach:

  • specjalizuja sie w robieniu/jedzeniu czekolady, gofrow, frytek i piwa
  • administracja jest rodem z ksiazek Kafki
  • sa zlymi kierowcami, wciaz wszystko komplikuja
  • wlasciwie nikt nie zna zadnych slawnych Belgow
  • na kazdym rogu jest apteka, pub i warzywniak
  • caly kraj jest surrealistyczny, nawet belgijska prezydencja w EU rozpoczela sie w momencie, kiedy kraj nie mial rzadu (jakby powiedzial Margritte: 'Ceci N’est Pas Un Etat')
  • jesli Walonia zostanie przylaczona do Francji, region zmieni nazwe na 'Nord pas de Flamands'

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

At Seven zamkneli...a pamietam ze wzbudzal u Ciebie wiele emocji;-)))
Pozdrawiam!
Brukselka

Aga pisze...

Slowem, udalo mi sie tam pojsc w ostatniej chwili ;-) Powinnam byc wdzieczna mojemu bylemu szefowi!