Przychodzi do mnie prawie zaplakana kolezanka, ze jej wyskakuje jakis blad w systemie, bo sie kwoty nie zgadzaja. Otworzylam excela, dodalam, przemnozylam, odjelam co trzeba, wyszedl mi inny wynik, wpisalam do systemu, bledu nie bylo. Kolezanka na to (nadal placzliwie), ze w takim razie to nie jest zgodne z nasza kalkulacja. No to jej pokazuje, co dodalam, przemnozylam, odjelam. Ona, niedowierzajac, ale z lekka nutka zlosci skwitowala: 'Ja to liczylam na moim kalkulatorze! Czy sugerujesz, ze moj kalkulator zle dziala???!!!'. I poszla. Obrazona.
Ja tez musialam sie przejsc i troche ochlonac.
czwartek, 31 lipca 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz