piątek, 4 lipca 2008

Wakacje!!!

Wlasnie zaczelam urlop. Dzis jeszcze czekam na gosci, ktorzy zostana u mnie na dluzszy weekend i przypilnuja mi mieszkania, a jutro rano lece do Polski!!! Juz wlaczyłam Out of Office w pracy i oficjalnie mam wolne. Co do automatycznego komunikatu na poczcie troche sie zastanawialam, co wpisac, ale poprzestalam na tradycyjnej formulce: "I am out of office and I will respond to your message when I return. In urgent matters please contact...".

Kiedys dostalam spam z bardziej ambitnymi tekstami. Tu kilka z nich:

1. W tej chwili jestem na rozmowie w sprawie pracy. Odpowiem na Panstwa e-mail, jesli mnie tam nie zatrudnia.

2. Jezeli otrzymales ten automatyczny komunikat, to znaczy, ze nie ma mnie w biurze. Gdybym byla, nie dostalbys w ogole zadnej odpowiedzi.

3. Wszystkie e-maile, ktore mi wysylacie, usune bez czytania dopiero po powrocie z urlopu, tj. 15 lipca. Prosze o zachowanie cierpliwosci, a wiadomosci zostana usuniete w tej samej kolejnosci, w ktorej nadeszły.

4. Serwer pocztowy nie moze zweryfikowac polaczenia z Twoim serwerem i nie moze dostarczyc tej wiadomosci. Prosze zrestartowac komputer i sprobowac wyslac wiadomosc ponownie. (Cale piekno tkwi w tym, ze po powrocie do biura zobaczysz, ile osob wysyłało wiadomosc w nieskonczonosc. Problem jednak w tym, ze bedziesz miec dwa razy więcej poczty do usunięcia!)

5. Dziekuje za wiadomosc. Została ona umieszczona w kolejce oczekujacych.Obecnie ma numer 352. Odpowiedzi prosze oczekiwac za około 19 tygodni.

A co najbardziej mi sie podoba w Polsce?
Tak wyglada weekend w Brukseli:


A to kawalek ogrodka, gdzie bede sobie wypoczywac na lezaczku w przerwie miedzy codziennymi spotkaniami z rodzinka i znajomymi:



Pozdrawiam

Wieczorynka w Justynowie ;-)

Brak komentarzy: