sobota, 7 marca 2009

Ciotka wirtualna

Leze na sofie i ogladam seriale Polsatu na www.ipla.pl(a konkretniej wciagnelam sie w 'I kto tu rzadzi?' z Linda i Foremniak). Pogoda piekna, a ja tkwie w domu, kaszle i w masowych ilosciach zuzywam chusteczki higieniczne. A z moja rodzinka w Bydgoszczy porozmawialam jedynie przez Skypa. Wywolalam ogromne rozczarowanie u synka mojej kuzynki, ktory mial wyjechac po mnie na lotnisko (wiedzial, ze przylece bialym samolotem z niebieskim napisem) i ktoremu obiecalam zbudowac garaz z klockow. Tymczasem zamiast sie ze mna zobaczyc na zywo i bawic zabawkami, to rodzice znowu kazali mu usiasc przed komputerem i rozmawiac z Wirtualna Ciotka, ktora sie pojawia w okienku na monitorze i jeszcze mu tlumaczy o koniecznosci noszenia czapki i szalika, zeby byc zdrowym. Jak za jakis czas ich nie odwiedze w 'realu', to biedaczek zacznie watpic w moje istnienie ;-)

I jak to czasy sie zmieniaja. Dawniej ciotki przyjezdzaly w goscine, przywozily prezenty, przepytywaly maluchy z wierszykow i piosenek, chwalily za ladnie wykonane rysunki czy laurki, a teraz pojawia sie taka osoba na ekranie i prawi moraly lub zagaduje trzylatka o jego plany zyciowe (na moje pytanie, czy chce byc strazakiem czy policjantem, odparl, ze w przyszlosci zostanie... ksiegowym). Zadnego pozytku z takiej ciotki!

Na koniec wklejam jeszcze tekst bardzo przeze mnie lubianej 'Ballady o ciotce Matyldzie' spiewanej przez zespol Pod Buda. Tez jestem taka ekscentryczna krewna (tylko oryginalna inaczej, mlodsza i bardziej nowoczesna - przynajmniej narazie ;-)):

Między strychem a piwnicą
w jakiejś starej kamienicy
mieszka ktoś kto rozumy wszystkie zjadł..
dobrze wie co lubią kwiaty
i pamięta wszystkie daty
a kłopoty zna rodzinne od stu lat
Ciotka Matylda cała w papilotach
ma rozpieszczonego kota
i nadzieję że się jeszcze zmieni świat
Ciotka Matylda w podartych bamboszach
Czeka wciąż na listonosza
który rentę nosi i do łask się wkradł
Aż pewnego dnia zastukał
a za drzwiami cisza głucha
Zniknął ktoś kto rozumy wszystkie zjadł
nie podlane zwiędły kwiaty
w zapomnienie poszły daty
a na moje biurko mały kamyk spadł
Ciotka Matylda do niebieskich kroczy bram
Już podoba jej się tam
i na Pana woła głośno: wpuść mnie Pan!
Ciotka Matylda ma koronę z papilotów
I pod pachą taszczy kota
przecież biedak nie mógł zostać całkiem sam


Posluchac jej mozna tu: http://marcinbar.wrzuta.pl/audio/krzlW894y5/pod_buda_-_ballada_o_ciotce_matyldzie

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Fajna ta piosenka o ciotce. :-) Ja sie racze soundtrackiem z "Fridy", zeby sobie humor poprawic.
Pozdrawiam, ja tez zakatarzona i z bolacym gardlem.
Reine_Marguerite