sobota, 6 września 2008

Zalatwiona wlasna bronia

Jedziemy do Delfinarium. Jedna kolezanka sie wylamuje tlumaczac, ze z corka idzie na balet. Nasza argumentacja jest nastepujaca:

'Dzieci powinny wiedziec jak delfiny wygladaja'
'I jak sie zgrabnie poruszaja'
'Potem takie swiadome dziecko bedzie doskonale tanczylo :-)'

Chwile pozniej dostajemy informacje, ze przyjezdaja do BXLi Trebunie Tutki i jest koncert w przyszly piatek. Ja rezygnuje, tlumaczac, ze w tym czasie mam probe, a sobie postanowilam z nowym rokiem szkolnym byc wzorowa i zaangazowana chorzystka. Komentarz moich znajomych:

'W mysl tlumaczenia o delfinach - posluchasz - bedziesz lepiej spiewala :))'

Za tydzien chyba ide na wagary.

Brak komentarzy: